wycieczki. te na jagody. i te dalsze. podróże - kultura - spotkania
Blog > Komentarze do wpisu

Pamir i Papua w Południku Zero

15 czerwca (w środę) o godz. 19:00 w Południku Zero odbędzie się 
pokaz slajdów Ani Skompskiej z górskiego wyjazdu w 2010 roku w Pamir.

Fundacja Mandragon oraz Południk Zero zapraszają na wyjątkowe spotkanie z Anną i Jakubem Urbańskimi, które odbędzie się w czwartek (16 czerwca) o godz. 19:00 w Południku Zero.

Anna i Jakub Urbańscy– od kilkunastu lat organizujemy wyprawy trekkingowe do Azji, Ameryki środkowej i Afryki. Od 2005 roku, co roku jeździmy na Nową Gwineę, do indonezyjskiej Papui, dokumentując tradycje lokalnych plemion, starając się dotrzeć w trudno dostepne rejony wyspy. W 2006 roku podczas miesięcznej podróży przez bagna połu...
dnia wyspy zgromadziliśmy kolekcję rzeźb i rękodzieła plemienia Asmat (wystawa „Ludzie, duchy, drzewa” w Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie, 2008, wcześniej w Muzeum wystawa „Potomkowie łowców głów, 2006). W 2007 roku przebyliśmy bagnisty płaskowyż Ellit (3600 m.n.p.m.) by dotrzeć do terenów plemienia Yali i udokumentować uroczystości po śmierci wodza wsi Piliam (artykuł w National
Geographic Polska 12’2008). Mamy na koncie 2 autorskie wyprawy fotograficzno-etnograficzne poświęcone Papui (i dwie kolejne poświęcone plemionom Złotego Trójkątai Bangladeszowi), kilkanaście artykułów (głównie o Papui, m.in. NG Polska, Focus, Poznaj Świat). Prowadzimy etnoblog papua.com.pl. Współpracowaliśmy z wydawnictwem Lonely Planet dostarczając informacji do przewodników SriLanka, Bangladesh i Laos. W 2008 roku za podróże do Papui otrzymaliśmy nagrodę Kolos 2007 w kategorii „Podróże”.

W Papui jesteśmy od 7 lat co roku.W 2009 roku zaincjowaliśmy projekt wypraw etnograficznych „Wyprawy w sedno sprawy”
www.wsednosprawy.pl prowadzimy też jedyną polską stronę o Papui www.papua.com.pl

Na przełomie lutego i marca 2011 spędziliśmy ponad 3 tygodnie w Papui, organizując plan filmowy na terenach plemiennych grupy Korowai Batu. Dotarcie tam było nie lada wyzwaniem. Od najbliższego lotniska musielismy płynąć z calym sprzętem ponad 200 km rzekami przez dżunglę, a potem 2 dni przedzierać wąskimi ścieżkami przez nizinny, bagnisty las deszczowy, często brodząc po pół uda w wodzie. Dotraliśmy na sam skraj terytorium do którego kiedykowliek dotarli przybysze z zewnątrz, spotykając ludzi, którzy nigdy nie widzieli białego człowieka. Dalej biali nie mają wstępu...
sobota, 11 czerwca 2011, wsrodynajagody

Polecane wpisy

  • Kuwejt - kraj ropy, handlu międzynarodowego i czystego Islamu...

    Zapraszamy na pokaz slajdów z Kuwejtu Michała Jasieńskiego. 20 lipca o godz. 19:00 w Południku Zero (Wilcza 25) Państwo mniejsze od woj. warmińsko-maurskiego, k

  • Zgubić paszport...

    Zapraszamy na pokaz slajdów oraz muzykę na żywo!!! Zgubić paszport - opowieść Michała Krajewskiego o wspinaczce w Nepalu oraz o tym, jak zgubił paszport i utkną

  • "Czu" po mongolsku

    Czyli krótka historia o tym co zrobić, żeby być w Gwardii Przedniej, wziąć ślub z Mongołem oraz złowić rybę zepsutą wędką ... Mongolskie wspomnienia Sylwii Kubi